Dog Dancing to psi sport bez toru i bez stopera. Pies i przewodnik wykonują wspólny układ do muzyki, a sędziowie oceniają, jak ten występ wygląda: technikę psa, współpracę zespołu i pomysł na choreografię. Wygląda jak zabawa, a wymaga więcej precyzji niż większość dyscyplin posłuszeństwa, bo każdy ruch psa musi być wykonany na komendę, w rytmie i w wybranym miejscu ringu.
Czym jest Dog Dancing?
Na zawodach zespół wchodzi na ring, muzyka startuje i przez kilka minut pies wykonuje sekwencję zachowań, którą przewodnik ułożył w choreografię. Komendy padają głosem i gestem, ale mają być niewidoczne dla publiczności: dobry układ wygląda tak, jakby pies tańczył sam z siebie.
FCI wyróżnia dwie konkurencje:
- Heelwork to Music (HTM) - większość układu to praca przy nodze przewodnika. Pies porusza się w wyznaczonych pozycjach wokół Ciebie: przy lewej i prawej nodze, przed Tobą, za Tobą, przodem i tyłem. Sztuczki są dodatkiem, nie treścią.
- Freestyle - pełna swoboda. Pies może pracować na odległość, wykonywać obroty, cofanie, skoki przez ręce, przechodzenie między nogami, “martwego psa” i wszystko, co wymyślisz i nauczysz.
Co ocenia sędzia
Nie ma czasu do pobicia ani przeszkód do zaliczenia. Każdy sędzia przyznaje punkty w czterech kategoriach: prezentacja (czy pies wykonuje elementy czysto i na komendę), kontent (różnorodność, trudność i wykorzystanie ringu), interpretacja artystyczna (dopasowanie układu do muzyki) oraz współpraca i dobrostan (czy układ pasuje do psa i czy zespół pracuje razem). Oceny sędziów uśrednia się, a najwyższy wynik wygrywa.
To oznacza, że układ prosty, ale wykonany bezbłędnie i z radością, często pokonuje ambitny, w którym pies się gubi.
Dla jakiego psa?
Dla każdego. Dog Dancing obciąża stawy mniej niż sporty torowe, bo skoki to wybór, nie wymóg, a układ dobierasz do psa; obroty, cofanie i praca na tylnych łapach też są wysiłkiem, więc u szczeniaka, seniora i psa po kontuzji wybierasz elementy z głową. Nie wymaga szybkości ani kondycji do biegania. Trenują go szczeniaki, seniorzy, małe rasy i psy, które w agility nie odnalazły się przez prędkość i hałas. Liczy się chęć uczenia nowych rzeczy i kontakt z przewodnikiem.
Dla przewodnika to dyscyplina bardziej twórcza niż sportowa: dobierasz muzykę, układasz choreografię, dobierasz strój. Osoby, które lubią planować i ćwiczyć w domu, wchodzą w nią najszybciej.
Od czego zacząć
- Sztuczki. Obrót w lewo i w prawo, cofanie, łapa, przejście między nogami, ukłon. Każda to element przyszłego układu.
- Pozycje przy nodze. Lewa, prawa, przód, tył. To podstawa HTM i klej, który łączy sztuczki.
- Muzyka. Wybierz utwór o tempie zbliżonym do naturalnego kroku psa. Chodź z psem do muzyki, bez elementów, żeby oboje osłuchać się z rytmem.
- Sekwencje. Połącz dwie sztuczki, potem trzy. Zaplanuj, gdzie na ringu je wykonasz.
Sesje krótkie, kilka minut, bo pies uczy się dużo nowych zachowań naraz. W klubie trener pomoże ułożyć pierwszy układ i przygotować go pod regulamin. Znajdź zajęcia w swojej okolicy.
Zawody
Zawody rozgrywa się w klasach od początkującej po zaawansowaną, osobno dla HTM i Freestyle. Kalendarz zawodów rozgrywanych w systemie Agilix, zapisy do klas z limitami miejsc, listę rezerwową i czat zawodów znajdziesz na dog-dancing.agilix.dog. Jak działa cały system, opisujemy na stronie zawodów w Agilix.
Podsumowanie
Dog Dancing to kilkuminutowy występ psa i przewodnika do muzyki, w konkurencjach Heelwork to Music i Freestyle, oceniany za technikę, współpracę, trudność i wrażenie artystyczne. Sport dla każdego psa i dla przewodnika, który lubi tworzyć. Zawody i zapisy na dog-dancing.agilix.dog.
Czytaj dalej: